|
Lipidy w krwi są na szczycie listy czynników ryzyka dla chorób wieńcowych serca. Kiedy zaczęto prowadzić badania w tym zakresie, cholesterol (często nazywany całkowitym cholesterolem) był w centrum zainteresowań.
W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że dwie frakcje lipidów w krwi są szczególnie ważne: LDL (lipoproteina o niskiej gęstości, 60-70% cholesterolu jest transportowanego w tej frakcji) i HDL (lipoproteina o wysokiej gęstości). Ta pierwsza jest głównym czynnikiem ryzyka: czym wyższy poziom LDL, tym choroba wieńcowa serca jest bardziej prawdopodobna. HDL natomiast jest czynnikiem ochronnym: czym niższy jest jej poziom, tym wyższe ryzyko choroby serca. Lipidy we krwi są niezbędne tak samo jak cholesterol do wykonywania licznych funkcji przez ciało. Tylko wtedy gdy nie są w równowadze, stają się prawdziwym zagrożeniem dla naszego zdrowia. W takim przypadku są odkładane w nadmiernej ilości w ścianach tętnic i przyśpieszają skomplikowany łańcuch wydarzeń, który prowadzi do stwardnienia tętnic. Jeżeli stwardnienie tętnic dotknie tętnice, które zaopatrują serce, schorzenie takie nazywamy chorobą wieńcową serca. Silne, stopniowalne i rzeczywiste powiązanie między całkowitym cholesterolem i chorobą wieńcową serca było obserwowane tyle razy, że nie może być żadnych wątpliwości co do jego istnienia. Nie ma wyraźnego poziomu progowego, ponad którym ryzyko staje się oczywiste, i ten związek jest silniejszy u mężczyzn niż u kobiet, które, mówiąc ogólnie, są chronione do pewnego stopnia przed chorobami wieńcowymi serca aż do czasu menopauzy. U pacjentów z wykrytą chorobą wieńcową serca to powiązanie staje się silniejsze niż u osób zdrowych. Próby kliniczne, w których obniżano poziom cholesterolu za pomocą diety lub leków, wykazały, że takie postępowanie zmniejsza ilość ataków serca i zgonów, zarówno u wyraźnie zdrowych osób, jak i tych chorujących na chorobę wieńcową serca. Średnio redukcja cholesterolu o 10% daje 20% zmniejszenia się ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej serca. A ponieważ te badania były zazwyczaj próbami krótkoterminowymi, rzeczywisty efekt może być nawet większy, niektórzy szacują go na około 33%. Tutaj występuje też relacja dawka - efekt: czym większa redukcja cholesterolu tym silniejszy wpływ na poziom ryzyka. Inne badania wykazały, że rozwój stwardnienia tętnic można odwrócić poprzez zmniejszenie poziomu cholesterolu. Na lipidy we krwi wpływ ma też kilka innych czynników. Na przykład palenie, otyłość, cukrzyca i aktywność fizyczna mogą zmieniać profil lipidów. Zwykle ryzyko wzrasta proporcjonalnie u osób, które są obciążone więcej niż jednym czynnikiem ryzyka, np. dwa czynniki ryzyka powodują większe zagrożenie niż jedynie podwojenie niebezpieczeństwa. Poza całkowitym cholesterolem, LDL i HDL, są też inne lipidy, które wpływają na stopień ryzyka, np. trójglicerydy i lipoproteiny, jednak dopiero odbywają się debaty na temat tego, jakie jest ich znaczenie. Muszę podkreślić jeszcze raz, że nasza wiedza na temat czynników ryzyka w ogólności, a cholesterolu w szczególności jest bardzo świeża i dlatego prawdopodobnie niekompletna. Pierwsze duże badanie populacji zaczęło się w latach czterdziestych. Ten projekt jest nadal kontynuowany. Badanie to wykazało między innymi to, że mężczyźni i kobiety, u których poziom cholesterolu jest wyższy niż 275mg/decylitr (dl), są obciążeni od 3 do 10 razy większym ryzykiem nawracających ataków serca i około 2 razy większym ryzykiem zgonu w porównaniu do osób, u których poziom cholesterolu kształtował się. poniżej 200mg/dl. Dlatego poziom cholesterolu pomiędzy 200 i 220 mg/dl może być tym, do jakiego powinniśmy dążyć. Chociaż lipidy są ważne, nie są one jedynymi czynnikami ryzyka choroby wieńcowej serca. Osoby chore na cukrzycę, zarówno potrzebujące terapii insulinowej, jak i te, które można leczyć bez zastrzyków, a szczególnie kobiety, zalicza się do grupy zwiększonego ryzyka zachorowania na chorobę wieńcową serca. W jaki sposób cukrzyca wpływa na choroby wieńcowe serca - nie jest jeszcze w pełni wyjaśnione; cukrzyca zwiększa w pewnym zakresie inne czynniki ryzyka, ale bezpośredni mechanizm musi być dopiero odkryty. Dla ludzi chorych na cukrzycę niezbędne jest kontrolowanie choroby i poziomu cukru we krwi w najlepszy z możliwych sposobów. Takie postępowanie zmniejsza także ryzyko stania się ofiarą choroby wieńcowej serca lub innych powikłań związanych z cukrzycą. Palenie papierosów jest prawdopodobnie najbardziej niezdrowym zwyczajem. Powoduje różne formy raka i wiele innych chorób. Ale co najważniejsze, jest to dominujący czynnik ryzyka dla choroby wieńcowej serca. Nawet bierne palenie (wdychanie dymu z papierosów palonych przez innych) jest prawdopodobnie szkodliwe, choć ta sprawa jest mniej zbadana. Wpływ papierosów na krążenie jest wieloraki. Między innymi można zaobserwować zwężenie tętnic i szkodliwe zmiany w składzie krwi. Czym młodszy jest palacz, tym palenie będzie dla niego bardziej szkodliwe. Z drugiej strony, gdy komuś uda się rzucić palenie (w rzeczywistości jest to nałóg), poziom ryzyka choroby sercowo-naczyniowej szybko powraca do normy. Przesłanie tutaj jest jasne: czym szybciej skończysz z paleniem, tym lepiej. Ciśnienie krwi jest innym ważnym czynnikiem ryzyka. Liczne badania wykazują zgodnie, że wysokie ciśnienie krwi jest czynnikiem wysokiego ryzyka pojawienia się choroby wieńcowej serca. Ciśnienie krwi można obniżyć różnymi sposobami, np. za pomocą diety, zmiany stylu życia i leków. Jak wykazano obniżenie ciśnienia krwi zmniejsza ryzyko zawałów serca i zgonu. Analiza danych zebranych z wszystkich dostępnych badań wskazuje na to, że obniżenie rozkurczowego ciśnienia krwi o 5 do 6 mm Hg powoduje 42% zmniejszenie ryzyka udaru mózgu. Jeśli chodzi o ryzyko choroby wieńcowej serca, dowód nie jest tak jednoznaczny i jest to nadal temat badań i debat. Brak aktywności fizycznej jest silnie powiązany z ryzykiem choroby serca. Regularna aktywność fizyczna wpływa na inne sercowo-naczyniowe czynniki ryzyka, takie jak lipidy i ciśnienie krwi, ale prawdopodobnie ma też niezależne wpływy. Aktywność fizyczna jest korzystna zarówno dla osób zdrowych, jak i pacjentów z chorobami wieńcowymi serca. W tej ostatniej grupie dobrze ułożony program ćwiczeń może zmniejszyć współczynnik umieralności o 20—25%.
|